b_250_200_16777215_00_images_artykuly_2019_mogila.jpg

Obchody bitwy pod Piasutnem Żelaznym to nieczęsty przykład  uroczystości, którą w porozumieniu organizują stowarzyszenie i dwie gminy z różnych powiatów.  Od kilku już lat Gmina Kolno, Gmina Zbójna, Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kolnie oraz parafie w Łosewie i Dobrym Lesie czczą pamięć młodych żołnierzy AK poległych w walce z Niemcami.  Uroczystości z okazji 75. rocznicy bitwy były szczególne nie tylko ze względu na poświęcenie odnowionej mogiły żołnierzy, ale też z uwagi na liczbę uczestników.

 

 Zaproszenie do udziału w obchodach, spośród wielu zaproszonych, przyjęli m.in. Stanisław Derehajło, wicemarszałek województwa podlaskiego; Marek Olbryś, wicemarszałek województwa podlaskiego reprezentowany przez Juliusza Jakimowicza, zastępcę dyrektora Gabinetu Marszałka; poseł Bernadeta Krynicka reprezentowana przez Iwonę Ładę, dyrektor biura poselskiego; poseł Mieczysław Kazimierz Baszko, reprezentowany przez Piotra Glinkę; Magdalena Tymińska, wiceprezes zarządu WFOŚiGW  w Białymstoku; Marcin Sekściński, zastępca dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Łomży; ppłk. Robert Grzeszczyk, Komendant WKU w Malborku, przedstawiciel WKU w Łomży , przedstawiciele Wojsk Obrony Terytorialnej, przedstawiciele Lasów Państwowych i Nadleśnictw Nowogród i Łomża. Po raz pierwszy w obchodach uczestniczyła też grupa motocyklistów.  

 Obchody rozpoczęły się od poświęcenia pomnika, którego dokonał ks. Gabriel Jastrzębski, proboszcz parafii pw. NSJ w Łosewie. Mogiła została odnowiona dzięki  unijnej dotacji, którą parafia otrzymała za pośrednictwem LGD Kraina Mlekiem Płynąca w Małym Płocku. Dzięki temu powstała też aleja z kostki prowadząca od bramy cmentarnej  do miejsca spoczynku żołnierzy. W asyście pocztów sztandarowych wiązanki i znicze na grobie żołnierzy składali przedstawiciele samorządów, wojska, instytucji, stowarzyszeń i szkół. Wójt gminy Kolno  Józef Wiśniewski i wójt gminy Zbójna Elżbieta Parzych złożyli również wiązankę pod pamiątkową tablicą ku czci trzech mężczyzn aresztowanych za przynależność do podziemia, którzy zginęli w obozach hitlerowskich. Następnie kwiaty i znicze wszystkie delegacje złożyły przy pomniku w Piasutnie Żelaznym. Wartę przy mogile i pomniku pełnili żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej, a na trąbce grał pan Piotr Gębarski.

Dalsza część obchodów odbyła się na terenie dawnej leśniczówki w Piasutnie Żelaznym. Mszę św.  odprawi li ks. Gabriel Jastrzębski, ks. Krzysztof Górski,  proboszcz parafii w Dobrym Lesie i pochodzący z Piasutna Żelaznego  ks. Janusz Dymek. Po Mszy św. był apel poległych i salwa honorowa.  W homilii proboszcz parafii w Łosewie mówił o patriotyzmie i tym, czym we współczesnych czasach powinien się objawiać szacunek i miłość do Ojczyzny.  Ten wątek we wspólnym przemówieniu podkreślali również wójtowie Elżbieta Parzych i Józef Wiśniewski.

- Nasza obecność na dzisiejszej uroczystości jest właśnie przejawem patriotyzmu, naszej pamięci o tych, którzy zginęli, byśmy mogli żyć w wolnej Polsce – mówił Józef Bogdan Wiśniewski. – Patrząc na Państwa, tak licznie dziś zgromadzonych myślę, że godnie wywiązujemy się z tego obowiązku i za to chcę wszystkim tu obecnym serdecznie podziękować.

Po okolicznościowych przemówieniach wygłoszonych przez Stanisława Derehajło, wicemarszałka województwa podlaskiego, Iwonę Ładę, dyrektor biura poseł Bernadety Krynickiej i przedstawiciela Żwiatowego Związku Żołnierzy AK oddział w Piszu relację z tamtego tragicznego dnia opowiedzianą przez  mamę Jadwigę Filipkowską  z domu Piaścik przeczytała pani Urszula Banach. To w stodole dziadków pani Urszuli partyzanci spędzili ostatnią noc przed bitwą, a dziadek był naocznym świadkiem czerwcowych wydarzeń .

  - Widział i powtarzał to później wielokrotnie , że jeden z Niemców wspiął się na drzewo , i z tego miejsca oddawał strzały – czytała rodzinne wspomnienia z 29 czerwca 1944 roku pani Urszula Banach. - Po dłuższej obserwacji zobaczył jak płoną wszystkie budynki gospodarstwa i dom, Konie biegały jak oszalałe , zostały one również zabite przez oddział Wehrmachtu -był przerażony w kilka chwil dorobek kilku pokoleń zamienił się w zgliszcza. Po tym drugim boju były już ofiary śmiertelne.

Te śmiertelne ofiary to właśnie młodzi ludzie pochowani na cmentarzu w Łosewie: Sarosiek Bogdan „Lotto” lat 16, Remiszewski Wacław „Świerk” lat 19, Rybiński Tomasz „Kanarek” lat 20, Frankowski Marian „Kołdys” lat 21, Knap Józef „ Jesion” lat 21, Mariak Eugeniusz „Trotyl” lat 21, Potaś Henryk „Lis” lat 23, Waszkiewicz Marian „Kuna” lat 23 i Sekściński Stanisław "Kruk" lat 30. Ich nazwiska znajdują się też na pomniku w Piasutnie Żelaznym, gdzie widnieje również nazwisko uczestniczącego w bitwie i rannego Kalinowskiego Bolesława „ Wicher” lat 20, który pochowany został w Dobrzyjałowie.

Po wysłuchaniu wspomnień uzupełnionych o głos pana Andrzeja Serafina  –wieloletniego opiekuna krzyża i pomnika w Piasutnie Żelaznym  włodarze gmin Kolno i Zbójna oraz Andrzej Szymański, prezes Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kolnie uhonorowali pamiątką z 75 rocznicy obchodów bitwy pod Piasutnem Żelaznym członków rodzin poległych - dla Janiny Plona i  pana Czesława Waszkiewicza, dla pani Jadwigi Filipkowskiej,  Zenona Białobrzeskiego, byłego wójta gminy Zbójna, Andrzeja Serafina, Marcina Sekścińskiego, przedstawicieli Światowego Związku Żołnierzy AK oddział w Piszu, ks. Krzysztofa Górskiego, ks. Gabriela Jastrzębskiego i ks. Janusza Dymek.

Po krótkim koncercie pieśni  żołnierskich i patriotycznych z którym wystąpił zespół Borkowiacy  - debiutujący na dużej scenie, odbyła się inscenizacja bitwy z 29 czerwca w wykonaniu członków Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kolnie , Stowarzyszenia Historycznego  im. 71 Pułku Piechoty w Zambrowie, członkowie Towarzystwa Przyjaciół Grabowa , członkowie 9 Pułku Strzelców Konnych Szwadron Biała Piska, członkowie Stowarzyszenia Sportowo Jeździeckiego im. 10 Pułku Ułanów Litewskich Grabowo.

Na zakończenie każdy mógł się posilić wojskową grochówką i zrobić pamiątkowe zdjęcie z rekonstruktorami.

Galeria zdjęć TUTAJ

Relacja TUTAJ